Domowy zielnik cz.I: jakie zioła wybrać

Stworzenie własnego domowego zielnika jest znacznie leprze niż kupowanie nawet tych „doniczkowych” propozycji z marketu. Dlaczego? To proste! Może wyhodowanie roślin będzie wymagało od nas większego zaangażowania, ale za to satysfakcja, gdy już wyrosną z pewnością będzie większa. Poza tym, te domowe mają z pewnością większe szanse na „przeżycie” w normalnych warunkach. Większość z Was pewnie sama spotkała się z sytuacją, kiedy nawet najpiękniejsze marketowe zioła zwiędły po kilku dniach od przyniesienia ze sklepu. No właśnie pamiętajmy o tym, że w marketach najczęściej trzymane są w dość chłodnych miejscach. W domu, gdzie panują skrajnie inne warunki z reguły nie mają zbyt wielu szans na przetrwanie.

Oto kilka propozycji ziół, na które wato postawić przygotowując swój domowy zielnik:

Bazylia – najlepiej czuje się w słonecznym i ciepłym miejscu. Z jej podlewaniem nie należy jednak przesadzać.

Melisa – najlepiej rośnie w lekko nasłonecznionym miejscu. Aby urosła naprawdę okazale nie należy zapominać o jej regularnym podlewaniu.

Mięta – jest jednym z tych niewielu ziół,  którym nie straszne są zacienione miejsca. Jeśli będzie miała częsty i regularny do wody oraz będzie przycinana na pewno będzie się rozkrzewiać.

Oregano – podobnie jak bazylia jest światłolubna. Z powodzeniem można ją hodować na nasłonecznionym balkonie lub parapecie.

Pietruszka – nie jest zbyt wymagającym ziołem i co ważne, chłód jej nie straszny. Bez problemu poradzi sobie na balkonie.

Rozmaryn – wymaga nie tylko sporej ilosci światła oraz ciepła, ale także miejsca. Dlatego jeśli już zdecydujemy się na jego hodowanie lepiej zarezerwować dla niego nieco większą doniczkę.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *